Moje pojazdy

Moje serce jest rozdarte na 2 światy: terenówki i motocykle. Overlanding 4×4 i motowyprawy są esencją tego bloga. To moja sukcesywnie powiększana stajnia, choć często testuję też inne motocykle, w różnych częściach świata i niewykluczone, że za moment miejsce któregoś z tych zdjęć znowu zastąpi inne. Życie jest za krótkie, żeby wiązać się na zawsze z jednym pojazdem (choć te moje naprawdę kocham!).

Jim i Darek

To jest ciekawy duet. Najmniejsi z rodziny, ale pewnie najbardziej uroczy. Darek, czyli Suzuki DR 125 to mój pierwszy motocykl, który ma blisko 30 lat i żywię do niego głębokie uczucie. Przez lata jeździł ze mną też na przyczepce za Jimem, bo jest lekki, zwinny i łatwo go naprawić, a fajnie się na nim zwiedza okolicę, gdy wokół Jima rozkładam cały obóz w terenie.

Suzuki Jimny jest już moim drugim autem z tej serii. Gdy tylko „rzucili” Jimny na rynek, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. U dealerów kolejki po jamniczka były kilkumiesięczne, potem roczne, a jak już zdecydowałam się go zdobyć – był praktycznie nie do zdobycia. Polowałam na niego rok i wreszcie, udało się!

Zanim Jimny trafił w moje ręce, już miałam obmyślone wszystkie jego przyszłe mody. Zaczęłam bardzo powoli, od wnętrza, udoskonalając to, czego oszczędził mi producent.

Na początku lutego 2023 roku, w skutek uczestnictwa w okrutnie niefortunnym wypadku, Jimny – mówiąc wprost – dokonał żywota i poszedł do kasacji. Na jego miejsce wskoczył Jimny 02. Powoli wyposażam go na nowo jak prawilną wyprawówkę z namiotem dachowym i całym szpejem pozwalającym mi zaszyć się gdzieś w dziczy na kilka dni.

Himek, czyli Royal Enfield Himalayan 411

To mój pierwszy „dorosły” motocykl. Czyli taki, który zmotywował mnie do zrobienia prawa jazdy kategorii A. Piękna maszyna z duszą, która zabrała mnie w podróż dookoła Maroka, Na Litwę, Gotlandię, kawałek Szwecji oraz w podróż przez 7 krajów i na niezliczone bezdroża pięknej Polski.

Wanda, czyli Rieju Aventura 500 Legend

Jest ze mną od wiosny 2025 roku i to z nią przeżyłam najbardziej szalone przygody i wyprawy, łącznie z wyjazdem do hiszpańskiej fabryki, by sprawdzić, czy faktycznie tam została wyprodukowana. 40 litrów paliwa w 2 niezależnych zbiornikach daje niesamowite poczucie wolności. Powoli zaczyna wypierać Himka, więc niewykluczone, że chłopak pójdzie szukać szczęścia gdzie indziej.

Close